DKK - Zwycięstwo Natalii

W ramach comiesięcznego Ogólnopolskiego Konkursu Instytutu Książki ph. "Klubowicze do klawiatur" wyłoniono finalistkę.
Miło nam poinformować, że w konkursie na najlepszą recenzję marca zwyciężyła Natalia Nowicka z DKK w Leżajsku za napisaną 25 marca recenzję książki „Dziwki morderczynie” Roberto Bolaño.

 

 

 

 DKK RECENZJA - Roberto Bolaño nakreślony piórem Natalii Nowickiej

25 marca 2014    

DZIWKI, MORDERCZYNIE

Roberto Bolaño

Z Bolaño jest jak z dzieckiem: nigdy nie wiesz, kiedy cię zaskoczy. A kiedy zaskoczył, okazuje się, że może zaskoczyć jeszcze bardziej. Tak pokrótce można ocenić prozę Roberto Bolaño, jednego z czołowych pisarzy literatury iberoamerykańskiej. W Polsce, nazwisko tego chilijskiego twórcy jest znane dopiero od niedawna, ale szybko zyskało rzesze wielbicieli. Nic dziwnego, bo Bolano mistrzowsko radzi sobie zarówno z dłuższymi jak i krótszymi formami prozatorskimi. Jednak to te ostatnie, paradoksalnie, niosą ze sobą większy ładunek emocji, mnożą pytania, intrygują, realizmem magicznym wymierzają policzek naszemu bezpiecznemu racjonalizowaniu wszystkiego, a  zarazem brutalnie ściągają na ziemię. Dziwki, morderczynie, kolejny tom opowiadań pisarza, tylko to potwierdza.

Wydawać by się mogło, że po lekturze pierwszego opowiadania pt. Oko Silva możemy już scharakteryzować styl pisarski Bolaño. Narrator to obserwator, słuchacz, bardziej zaabsorbowany otaczającym go światem i ludźmi niż sobą, ale wystarczy przeczytać kolejny tekst, a okaże się jak bardzo się myliliśmy. Narracja u Bolano przybiera momentami postać suchej, beznamiętnej relacji z wydarzeń, co od razu zauważyć można w autobiograficznym opowiadaniu pt. Ostatnie zachody słońca na ziemi, w których główny bohater wyrusza ze swoim ojcem na wakacje do Acapulco. Być może w tym wypadku, ascetyczne pióro autora jest sposobem na zdystansowanie się do relacji ojciec – syn i pozwala mu spojrzeć na nią obiektywnie, bez zbędnych emocji. Z podobnym zabiegiem spotykamy się w dwóch kolejnych opowiadaniach pt. Dni roku 1978 i Włóczęga po Francji i Belgii
– oszczędne, surowe relacje, implikujące myśl, że o własnych wspomnieniach najlepiej pisać bez niepotrzebnego rozczulania się nad każdą frazą.

Tytułowe opowiadanie to z kolei popis narracji bezpośredniej, gdzie główną bohaterką jest kobieta, prowadząca dramatyczny, a zarazem niezwykle plastyczny i muśnięty zgrabnymi metaforami monolog. Im bliżej jego końca, tym większy niepokój wzbudzają jej intencje, które wyrażone nie wprost, dają pole do popisu naszym domysłom. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to najlepsze opowiadanie i być może nieprzypadkowo stanowi także tytuł całego tomu. Wodząc oczami po kolejnych wersach ma się wrażenie, że są one jedynie cienką warstwą, pod którą kryje się znacznie większy ładunek znaczeniowy niż słowa są w stanie wyrazić. I w tym tkwi mistrzostwo Bolaño. To trochę jak ze stąpaniem po lodzie, stawiamy ostrożnie każdy krok, ale nie mamy pewności, czy ten następny nie okaże się zaproszeniem do spotkania z niezbadaną głębią.

Totalnym zaskoczeniem w kwestii tematyki, jest opowiadanie Powrót. Z jednej strony mamy do czynienia ze zjawiskiem paranormalnym (główny bohater jest duchem) z drugiej zaś z nekrofilskimi skłonnościami projektanta mody Villlenueve, w którego ręce trafia ciało głównego bohatera. Ryzykowny wątek, aczkolwiek czyta się to całkiem spokojnie, bo autor wplótł zarówno w losy głównego bohatera, jak i w opowieść Villenueve, przedziwną formę smutku egzystencjalnego. Nekrofilski weltschmerz projektanta zaciekawia ducha, który postanawia potowarzyszyć Villanueve przez jakiś czas i obaj oddają się prowadzeniu osobliwej konwersacji.

Opowiadania zebrane w tomie Dziwki, morderczynie przypominają bukiet kwiatów, z których każdy ma inny zapach. Jeden pachnie tęsknotą za czymś bliżej nieokreślonym, drugi wulgarnie drażni nozdrza, inny zadziwia subtelnością, a jeszcze inny wydziela woń irracjonalnego smutku. Bukietów, które wręcza nam Bolaño nie da się nie przyjmować.

                                                                            Natalia Nowicka

 Więcej:

http://biblioteka.kultura.lezajsk.pl/index.php/kluby/dyskusyjny-klub-ksiazki/77-dkk-recenzja-roberto-bolano-nakreslony-piorem-natalii-nowickiej

 

 

 



GODZINY OTWARCIA:
pon.-pt. 8.00 - 18.00

ADRES:
ul. Jarosławska 1
37-300 Leżajsk

 

Miejskie Centrum Kultury w Leżajsku

 

Modernizacja budynku Biblioteki Publicznej im. Stanisława Wyspiańskiego została zrealizowana w ramach projektu „Rewitalizacja i zagospodarowanie przestrzeni publicznej wokół zabytkowego rynku miejskiego w Leżajsku”, dofinansowanego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – Oś VII Spójność wewnątrzregionalna Działanie 7.1 Rewitalizacja miast oraz Programu Promesa Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego